Luchtmachtdagen 2016

Razem z przyjacielem wybraliśmy się na pokazy lotnicze do Fryzji. Holendrzy z wielka pompą świętowali przybycie pierwszych dwóch F-35 które były główną atrakcją. Oprócz tego były oldtimery, sporo helikopterów i coś, co organizatorzy określili niewinnie jako „Power demo” a co okazało się zbiorową orgią dopalaczy, flar i symulacji walk powietrznych połączonych z desantem Chinook-ów ochranianych przez Apache. Normalnie nuda …..

Jedynym problemem był fakt że pogoda była do bani z przerwami na tragiczną (przerwy były dłuuuuugie). Wróciłem przeziębiony jak cholera ale było warto.

🙂

 

Impreza była świetnie zorganizowana. Jedynym „zgrzytem” organizacyjnym była zabawna wpadka załogi Chinook-a w trakcie desantowania samochodu terenowego.