Gdynia Babie Doły 2017

Wraz z przyjacielem, Marcinem Hutą, pojechaliśmy na lokalne pokazy do Gdyni, a dokładniej do Babich Dołów gdzie mieści się baza lotnictwa marynarki Wojennej. Impreza ciekawa, dobrze zorganizowana i prowadzona ale niestety pogoda zabiła większość atrakcji w locie. Było ciemno, popadywał deszczyk i generalnie fotograficznie do bani.

Ale były też i plusy. Dobry dostęp do licznej statyki, dużo śmiglaków w dynamice i najlepszy prowadzący jakiego do tej pory na oczu widziałem. Wielki szacunek dla oficera zapowiadającego  atrakcje i opisującego dzień codzienny jednostki. Pełny profesjonalizm, garści ciekawostek i ani chwili nudy. Dodatkowym, nieplanowanym wydarzeniem był spotkany pod bramą spotter z … Malty! Specjalnie przyjechał na te pokazy!