Elbląg 2012

Impreza tuż pod bokiem więc wstyd by było nie pojechać.

Klimaty trochę takie … hmmm … remizowe.

Szkoda że organizatorzy przetrzymali najpierw wszystkich ze 2 godziny aby zacząć imprezę równo z burzą …

Czerwone Iskry dały ładny pokaz ale pogoda i pułap nie zachęcały do fotografowania.

Gwoździem programu był pokaz jednego z Żelaznych i trzeba przyznać że było co oglądać.

Pomimo rozlicznych wpadek organizacyjnych mam nadzieję, że ta impreza będzie już stałym gościem na lotnisku w Elblągu.